Pamiętaj, że ludzie to wilki
Miej oczy szeroko otwarte, ciupagę trzymaj w garści, ale nie zapominaj, że masz serce dla biednych, bogatych się wystrzegaj
[Zwrotka 1]
Pamiętaj, że ludzie to wilki
Miej oczy szeroko otwarte, ciupagę trzymaj w garści, ale nie zapominaj, że masz serce dla biednych, bogatych się wystrzegaj
[Zwrotka 1]
Jest zimno na ulicach, a demony tańczą
Jest zimno na ulicach, a demony tańczą sambe
Złe słowo o rodzicach to przestanie być zabawnie
Na moim brzuchu blizna bo kiedyś prawie umarłem
Ja jestem w Wadowiach modlę się przed Janem Pawłem
Widziałem spadającą gwiazdę w miejscu gdzie się kitra rzeczy, gdy psy wpadają na klatkę
Uważaj co mówisz głupki gadają jak paple
Mordo pomyśl jak zaraobić, nie jak zabrać ją na randkę
Do dla tych od szóstej i dla tych do szóstej
Stare koleżanki mnie błagają o podwózkę, ale nie ma dla nich miejsca mimo tego, że są puste
[Refren: Bedoes & Golec uOrkiestra] x2
Piach deszcz, śnieg prosto w oczy
W kraju gdzie każdy knuje, jak zarobić
Po swoje będę szedł tak długo, jak mam nogi
Pod górę jak Janosik
[Zwrotka 2]
Wszystko dla rodziny, już niczym się nie martw, jak coś to coś wymyślimy
Widziałem góry, widziałem doliny, nie boje się wichury i nie boje się lawiny
Już nie boje się gróźb, jeśli to nie klub to omijam tłum
Wolę mieć garstkę przyjaciół wiedząc, że żaden to tchórz
Nawet stojąc w nowych ciuchach mamy w sobie stary ból
Nawet chodząc w starych butach mamy w sobie stary bunt
Parę lat temu biła nas policja, dzisiaj tracę pamięć, gdy ktoś pyta o nazwiska
Olej to co napisał o nas pismack, jeśli chcesz znać prawdę to mnie spytaj, mówię
Parę lat temu biła nas policja, dzisiaj tracę pamięć, gdy ktoś pyta o nazwiska
Olej to co napisał o nas pismack, jeśli chcesz znać prawdę to mnie spytaj, Borys
[Refren: Bedoes & Golec uOrkiestra] x2
Piach deszcz, śnieg prosto w oczy
W kraju gdzie każdy knuje, jak zarobić
Po swoje będę szedł tak długo, jak mam nogi
Pod górę jak Janosik
Pamiętaj, że ludzie to wilki
Miej oczy szeroko otwarte, ciupagę trzymaj w garści, ale nie zapominaj, że masz serce dla biednych, bogatych się wystrzegaj
[Zwrotka 1]
Jest zimno na ulicach, a demony tańczą
Jest zimno na ulicach, a demony tańczą sambe
Złe słowo o rodzicach to przestanie być zabawnie
Na moim brzuchu blizna bo kiedyś prawie umarłem
Ja jestem w Wadowiach modlę się przed Janem Pawłem
Widziałem spadającą gwiazdę w miejscu gdzie się kitra rzeczy, gdy psy wpadają na klatkę
Uważaj co mówisz głupki gadają jak paple
Mordo pomyśl jak zaraobić, nie jak zabrać ją na randkę
Do dla tych od szóstej i dla tych do szóstej
Stare koleżanki mnie błagają o podwózkę, ale nie ma dla nich miejsca mimo tego, że są puste
[Refren: Bedoes & Golec uOrkiestra] x2
Piach deszcz, śnieg prosto w oczy
W kraju gdzie każdy knuje, jak zarobić
Po swoje będę szedł tak długo, jak mam nogi
Pod górę jak Janosik
[Zwrotka 2]
Wszystko dla rodziny, już niczym się nie martw, jak coś to coś wymyślimy
Widziałem góry, widziałem doliny, nie boje się wichury i nie boje się lawiny
Już nie boje się gróźb, jeśli to nie klub to omijam tłum
Wolę mieć garstkę przyjaciół wiedząc, że żaden to tchórz
Nawet stojąc w nowych ciuchach mamy w sobie stary ból
Nawet chodząc w starych butach mamy w sobie stary bunt
Parę lat temu biła nas policja, dzisiaj tracę pamięć, gdy ktoś pyta o nazwiska
Olej to co napisał o nas pismack, jeśli chcesz znać prawdę to mnie spytaj, mówię
Parę lat temu biła nas policja, dzisiaj tracę pamięć, gdy ktoś pyta o nazwiska
Olej to co napisał o nas pismack, jeśli chcesz znać prawdę to mnie spytaj, Borys
W kraju gdzie każdy knuje, jak zarobić
Po swoje będę szedł tak długo, jak mam nogi
Pod górę jak Janosik
More in sanderlei.com.br
LYRICS
RADAR by Sanderlei
Poesia
Poemas by Sanderlei
PDF DOWNLOAD
PDF by Sanderlei
#JustGo
Just Go by Sanderlei